Kłamstwa i prawda w książkach prof. J. Grabowskiego - fragmenty z dyskusji na liście DP Maciek prof. Grabowski nie posługiwał się metodami naukowymi w swoim kłamstwie o tym, że Polacy zamordowali 200 tyś. Żydów. On po prostu stworzył swoją „własną prawdę” przeinaczając materiał źródłowy. Tu można o tym poczytać : https://wpolityce.pl/historia/387952-nigdy-nie-mowilem-o-200-tysiacach-zydow-zamordowanych-przez-polakow-mowi-jan-grabowski- Korzystając z okazji, wszystkich tych, którzy chcą lepiej zrozumieć dlaczego prof. Grabowski może tworzyć swoją „własną prawdę” i są tacy którzy ją gorliwie powielają, zachęcam do wysłuchania bardzo dobrego wykładu: https://youtu.be/OH1sLUBxxqY Warto do niego wracać bo za każdym razem wyłapuje się coś nowego. Bardzo zwięzły i „gęsty” w treść. Michał Dwie uwagi: 1. Teza prof. Jana Grabowskiego, który powoływał się na prace historyka Szymona Datnera, została merytorycznie obalona przez IPN „Nigdy, w żadnej z prac, Szymon Datner nie wymienił liczby 2...
Ostatnią scenę kampanii wrześniowej tak opisywał kawalerzysta 3 pułku Strzelców Konnych, por. Zbigniew Makowiecki: długi szereg koni bez ułanów, które samorzutnie ustawiły się przed generałem Kleebergiem. Wcześniej pułk, do którego nie dotarł meldunek o kapitulacji, trafił w Kalinowym Dole pod ostrzał niemieckich karabinów maszynowych. To był ostatni akord bitwy pod Kockiem, złożonej z serii potyczek wygranych przez żołnierzy Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”. Polskie oddziały zajęły Wolę Gułowską i niemal rozbiły niemiecką 13 Dywizję Zmotoryzowaną zmuszając ją do odwrotu. Jeden z ostatnich meldunków brzmiał: „Jesteśmy na tyłach wroga. Nieprzyjaciel rzuca broń i rynsztunek i cofa się w popłochu.” Niestety, skończyła się też amunicja i 5 października generał Kleeberg zmuszony był podjąć decyzję o kapitulacji. Ten wybitny dowódca, absolwent trzech akademii wojskowych, w połowie września dobrze radził sobie w starciach z korpusem pancernym słynnego generała Heinza Guderiana, ...
PYTANIA dot. Kompromisu aborcyjnego - opublikowane za zgodą Autora Czy można kształtować sumienie ludzkie prawem i przymusem państwowym? W Polsce zdecydowana większość akceptowała tzw. kompromis aborcyjny, czyli zakaz aborcji, ale zezwolenie na niego w kilku budzących największe emocje przypadkach. To jest pytanie, czy demokracja może większością głosów odebrać komuś jego naturalne prawa. Jeszcze w XX wieku, kiedy świeżo w pamięci były takie przypadki, prowadzące nawet do zbrodni ludobójstwa, politycy ograniczenia werdyktów demokracji rozumieli. Nawet lewicowy niemiecki kanclerz Willy Brandt mówił, że „demokracja nie powinna iść tak daleko, żeby w rodzinie większością głosów decydować, kto jest ojcem”. Dziś nawet prawo naturalne, kwestie związane z życiem, płciowością i rodziną poddaje się głosowaniu. Towarzyszy temu propagandowa ofensywa w zglobalizowanych mediach i kulturze masowej. Trudno się dziwić, że...