O co chodzi w Strajku Kobiet

O co chodzi w Strajku Kobiet? Ponieważ zadziwiła mnie kwestia rozbieżności poglądów katolików dot. Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, postanowiłam zebrać - stanowisko Kościoła Katolickiego oraz stanowiska znanych specjalistów: socjologa, politologa i teologa w ww. temacie, i podzielić się tym. W dyskusjach spotykam się z różnymi zarzutami pod adresem Kościoła, które uzasadniać mają ten strajk. Próbuję to najpierw sobie wytłumaczyć, a temat jest jak rzeka. Przy okazji zaznajamiania się z tematem dotarłam do listy placówek pomocowych, którą przedstawiam. Wspominam również o Syndromie postaborcyjnym. Podzieliłam tematykę na części: 1. Nauczanie Kościoła katolickiego dot. aborcji. 2. Historia uzgodnienia tzw. kompromisu aborcyjnego. 3. Charakter protestów. 4. Konkretna pomoc matce/rodzicom chorego dziecka. 5. Konsekwencje zabicia dziecka Na początku zebrałam zarzuty, które pojawiały się w moich rozmowach, korespondencji z osobami wierzącymi: • Kościół wykorzystuje swoją pozycję i pozaparlamentarne procedury, aby narzucić swój światopogląd, co skutkować będzie reakcję odwrotną; • Czy można kształtować sumienie ludzkie prawem i przymusem państwowym?; • Potrzeba debaty, a nie przymusu państwowego narzuconego w drodze niedemokratycznej; • Brakuje konkretnej pomocy dla matek rodzin z chorymi dziećmi; • Najpierw pomoc, później prawo! • Co z niewierzącymi kobietami, trudno przekonać katoliczkę, a co dopiero osobę, która nie ma nadziei, że Bóg jej pomoże? Nie będę na te zarzuty sama odpowiadać, ale przedstawię stanowisko Kościoła i poglądy niektórych fachowców. 1. Nauczania Kościoła Katolickiego dot. aborcji Katechizm Kościoła Katolickiego wskazuje, iż: „życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób absolutny. Kościół od początku twierdził, że jest złem moralnym każde spowodowane przerwania ciąży. Nauczanie na ten temat nie uległo zmianie i pozostaje niezmienne. Bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel lub środek, jest głęboko sprzeczne z prawem moralnym. W chwili, gdy jakieś prawo pozytywne pozbawia obrony pewną kategorię istot ludzkich, których ze swej natury powinno bronić, państwo przez to samo neguje równość wszystkich wobec prawa. Gdy państwo nie używa swej władzy w służbie praw każdego obywatela, a w szczególności tego, który jest najsłabszy, zagrożone są podstawy praworządności państwa. Ponieważ embrion powinien być uważany za osobę od chwili poczęcia, powinno się bronić jego integralności, troszczyć się o niego i leczyć go w miarę możliwości, jak każdą inną istotę ludzką. Ks. R. Skrzypczak wskazuje, iż „nauczanie Kościoła Katolickiego o jej „moralnej niedopuszczalności” (Paweł VI, encyklika Humanae vitae, 1968, n. 14) oparte jest na prawie naturalnym oraz na Piśmie Świętym, jest przekazywane przez Tradycję chrześcijańską i jednogłośnie znajdowało wyraz w Magisterium Kościoła. Co więcej, przez wieki było ono wzbogacane o nowe aspekty, które potwierdzały, nigdy mu nie przecząc, uprzednio przyjęte stanowisko. „Okropne przestępstwo” aborcji (Sobór Watykański II, Konstytucja Gaudium et spes, n. 51) jest tym bardziej niepokojące, że „dzisiaj świadomość jego zła zaciera się stopniowo w sumieniach wielu ludzi. Akceptacja przerywania ciąży przez mentalność, obyczaj i nawet przez prawo jest wymownym znakiem niezwykle groźnego kryzysu zmysłu moralnego, który stopniowo traci zdolność rozróżnienia między dobrem i złem, nawet wówczas, gdy chodzi o podstawowe prawo do życia” (Jan Paweł II, encyklika Evangelium Vitae, 1995, n. 58). Przy podejmowaniu uczestnictwa obywateli w życiu publicznym, należy pamiętać, że obrona rodzącego się życia ludzkiego należy do najważniejszych priorytetów w działalności katolickich polityków. Nie chodzi tu o wtrącanie się religii w sferę doczesną, ale o uzasadniony i właściwy głos Kościoła skierowany do swoich wiernych w kwestiach czysto etycznych. Wiele orzeczeń podejmowanych przez synody biskupie ostatnich lat w dziedzinie oceny zachowania katolików zaangażowanych w politykę w odniesieniu do rodziny i do aborcji pozostaje w ścisłej zbieżności z rolą, jaką winien pełnić Kościół w dzisiejszym społeczeństwie – roli światła świata i soli ziemi (por. Mt 5, 13-14). Kongregacja Nauki Wiary wydała w 2003 r. specjalną Notę doktrynalną, przywołującą wskazania zawarte w encyklice Evangelium vitae (n. 73) Jana Pawła II, która wzięła pod uwagę różne sytuacje, w jakich mogą się znaleźć katoliccy politycy, dopasowując do nich konkretne sugestie działania. Czy godzi się wynajmować płatnego zabójcę, aby zniszczyć życie ludzkie?” – pytał retorycznie papież Franciszek, odpowiadając na pytanie, czy istnieją uzasadnione racje dla przerwania ciąży (Wywiad Franciszka dla programu „Salvados” w telewizji hiszpańskiej La Sexta, 1 kwietnia 2019). „Przerwać ciążę oznacza zabić kogoś" – dodał papież, uzasadniając tym samym, że ochrona życia jest jedną z kluczowych wartości chrześcijaństwa i człowieczeństwa (audiencja środowa w Watykanie, 10 października 2018: http://www.tvn24.pl)”. 2. Historia uzgodnienia tzw. „kompromisu aborcyjnego” Porozumienie dot. aborcji zostało ustalone w 1993 r. Tzw. „kompromis aborcyjny” został naruszony za czasów rządów SLD. Wtedy to (w 1996 r.) dodano przesłankę tzw. społeczną, czyli można było dokonać aborcji np. z powodu trudnej sytuacji materialnej matki. Należy tu dodać, iż zapis w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży był tak sformułowany, że wystarczyło tylko podejrzenie, aby stwierdzić, że kobieta spełnia warunki do wykonania aborcji. Do ostatecznego, tj. obecnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK) kształt ustawy o planowaniu rodziny (…) zawdzięczamy też wyrokowi TK z 1997 r., któremu przewodził prof. A. Zoll. Tak więc, nie można mówić o kompromisie, gdyż ustawa była wynikiem wyroku TK, a nie Parlamentu. W jednym z wywiadów ks. H. Zieliński stawia pytanie: „Dlaczego wówczas nie została wykreślona przesłanka eugeniczna”? Prof. Zoll odpowiada krótko – „Nikt o to nie wnioskował. Gdyby ktoś wniósł, TK musiałby orzec niezgodność tej przesłanki z Konstytucją”. Należy tu też wyjaśnić co to jest Trybunał Konstytucyjny – „jest określany mianem „ustawodawcy negatywnego”. Trybunał nie może wkraczać w sferę kompetencji odpowiednich organów prawodawczych, w szczególności poprzez uzupełnianie stanu prawnego o pożądane, a nieuwzględnione przez prawodawcę rozwiązania. Nie może zatem dodawać do istniejącego unormowania nowych treści normatywnych, bowiem Konstytucja nie przyznaje Trybunałowi kompetencji „ustawodawcy pozytywnego”. Zmiana ustawy to kompetencja władzy ustawodawczej. W toku prac legislacyjnych projekty są dyskutowane, opiniowane, konsultowane. Nad ustawą pracuje Sejm, Senat, brane jest pod uwagę stanowisko rządu, a na końcu ustawę podpisuje Prezydent. Pozwala to, przynajmniej teoretycznie przygotować władzę wykonawczą do stosowania przepisów i wprowadzenia działań osłonowych. Decyzję o niezgodności przesłanki eugenicznej z Konstytucją podjął TK, a więc nie Parlament – a to są dwa różne porządki prawne. Widzieliśmy wiele osób – też celebrytów noszących koszulki z napisem: Konstytucja. Ona cały czas jest taka sama (!). Nic w Niej nie zmieniono. Zobaczmy paradoks tej sytuacji! 3. Charakter protestów Ks. H. Zieliński twierdzi, że strajk kobiet jest centralnie sterowany i że jesteśmy w trakcie wojny światopoglądowej. To nie jest tak, że protestują tylko ci, którzy są zainteresowani aborcją. Na protestach widać wiele flag tęczowych (a tej grupy społecznej nie powinna dotyczyć przecież kwestia aborcji). To walka ideologiczna. Dla polityków opozycji każda sytuacja kłopotliwa dla Rządu jest korzystna. Widzieliśmy też zachęty niektórych polityków opozycji do aktywnego udziału w protestach - dodam, od siebie, że przy trwającej pandemii i przy dużym zagrożeniu rozprzestrzeniania się wirusa podczas zgromadzeń okazało się to katastrofalne - gwałtownie wzrosła liczba zachorowań – z 16 tys. do 28 tys. w całej Polsce podczas tygodnia trwania Strajku Kobiet. Prof. A. Zybertowicz mówi z kolei o kumulacji gniewu (ekspresji frustracji, lęków, zawiści, próby odreagowania niepowodzeń) różnych grup społecznych. „Mamy do czynienia z unikalną sytuacją skumulowania się wielu procesów i bodźców”. Twierdzi, że media społecznościowe wyrwały całe pokolenie spod wpływu tradycyjnych instytucji i autorytetów”. Ja dodam – i wartości, kultury. Niedawno dowiedziałam się o aplikacji Tik Tok, która jest platformą społecznościową bardzo popularną wśród młodych osób, szczególnie w wieku od 13 do 20 lat. Nowym trendem na TikToku jest obecnie udawanie przez Internautów ofiar Holokaustu w rytm muzyki pop (w tej sprawie wypowiedziało się nawet Muzeum Auschwitz: "Niektóre filmy przekraczają granicę"). Rodzice często nie zajmują się dziećmi, a szkoła często nie spełnia swojej roli – uczenia krytycznego myślenia, oceny informacji, budowania poczucia własnej wartości, godności itp. Dziś edukacja to chaos, ciągłe strajki, reformy, zmiany programów, a nauczyciele nie nadążają. Prof. Zybertowicz twierdzi, że: ”młode pokolenie jest obecnie zaprogramowane na poszukiwanie doznań, często nie ma sensu życia, jako kontynuacji pracy opartej na dziedzictwie przodków, nie ma wizji stabilnej rodziny, stabilnej pracy. Ponadto, ich wewnętrzne potrzeby były dławione także przez lockdown. Potrzeba przełamania swoich lęków, obaw nagle znalazła formę zaspokojenia poprzez uczestnictwo w masowych demonstracjach – w otwartej kumulacji wściekłości i w pewnym sensie – prostactwa”. Strajki przerodziły się w ataki na kościół. „Dla środowisk progresywnych Kościół jest symbolem instytucji patriarchalnej, a w schemacie myślenia genderowego jest taką kapsułą, która chroni to, co złe, chroni przewagę mężczyzn niewrażliwych na los kobiety. Medialny przekaz o pedofilii w Kościele również zrobił i robi swoje”. Nie tłumaczy to jednak, moim zdaniem jakiegoś wręcz zdziczenia niektórych protestujących. Z kolei, dr K. Kawęcki twierdzi, że: „tu chodzi o całkowite wywrócenie porządku – wystąpienie przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej, o przeprowadzenie daleko idących zmian cywilizacyjnych. Twierdzi, że przede wszystkim doszło do daleko idącej manipulacji, której ulegli również, a może przede wszystkim, ludzie młodzi. Te działania nie są jednak przypadkowe, ale były przygotowywane, i to od wielu lat (dodam, że o tym również mówi o. R. Recław SJ). Istotą tego protestu jest dążenie do zmiany cywilizacyjnej, do wyrzucenia, czy wręcz zniszczenia cywilizacji chrześcijańskiej”. Aktywistki lewicowe Ogólnopolskiego Strajku Kobiet chcą, aby na tych protestach zyskała lewica, i to skrajna, światopoglądowa, a ich postulaty są stricte polityczne. Organizatorzy nie działają samodzielnie, są wspierani przez środowiska międzynarodowe (np. Aborcyjny Dream Team) i w tym kontekście trzeba też widzieć to, co się dzieje na ulicach polskich miast. Zastanawiające też były zaniechaniach policji, wobec aktów wandalizmu, profanacji polskich świątyń, czy ataków z nożem w ręku na kapłanów, czego dopuszczali się uczestnicy protestów. Mieliśmy do czynienia z bardzo wstrzemięźliwym stosunkiem służb porządkowych do tego typu wydarzeń. Ks. prof. P. Bortkiewicz zauważa, że: ”ataki na Kościół i przestrzeń sakralną, także na osoby kapłanów, próbują wyprzeć ze świadomości społecznej ten ostatni bastion, który jest jedyną instytucją w sposób konsekwentny chroniącą ludzkie życie”. O. R. Recław SJ otwarcie mówi jaki charakter mają strajki kobiet - mają charakter demoniczny. 4. Konkretna pomoc matce/rodzicom chorego dziecka. Dobro jest ciche, zło głośne. Wiele placówek działa od lat na rzecz pomocy matkom, u których w badaniach prenatalnych stwierdzono chorobę letalną (np. bezmózgowie). Warto tu dodać, iż zaburzenie to może skutkować poronieniem samoistnym, przedwczesnym porodem, wewnątrzmacicznym zgonem lub przedwczesną śmiercią noworodka. Jedną z takich placówek pomagających kobietom, u których nienarodzonych dzieci wykryto wadę letalną jest Fundacja Warszawskie Hospicjum dla Dzieci (działa na Zaciszu, ul. Agatowa 10). Założona została przez dr T. Dangela w 1994 r. Jego żona - prof. J. Szymkiewicz-Dangel, opracowała i wdrożyła pierwszy w Polsce autorski program hospicjum perinatalnego, całościową koncepcję pomocy rodzicom i dzieciom na najwcześniejszym, płodowym etapie. W ciągu roku Hospicjum udziela około 300 konsultacji i diagnoz. W Hospicjum działają też grupy wsparcia. 80 proc. rodziców, którym udzielana jest pomoc podejmuje decyzję pro life, gdy w zwykłych gabinetach ginekologicznych zaledwie kilkanaście procent. W czasie konsultacji w Hospicjum psycholog przedstawia możliwy sposób życia dzieci z przedstawionym przez lekarza rozpoznaniem. Jeśli rodzice sobie życzą, otrzymują kontakt do innych rodziców, którzy przeszli podobną drogę. Poród odbywa się w najlepszych możliwych warunkach, w dwóch warszawskich szpitalach. Jeśli przewiduje się, że życie dziecka będzie bardzo krótkie, mama leży na oddziale, gdzie nie ma innych dzieci. Jest czas, by pożegnać się godnie, ale jeśli to tylko możliwe rodzice mogą zabrać dziecko do domu. W Polsce istnieją również od lat ośrodki dla dzieci z wadami genetycznymi, takimi , jak choroba choroba Downa, czy zespół Turnera (brak chromosomów X, występujący tylko u dziewczynek). Najważniejsze cechy zespołu Turnera to: niski wzrost, słabo zaznaczone cechy żeńskie i u większości osób - bezpłodność. Tak więc, kobiety generalnie mogą normalnie funkcjonować. I tu jest kolejny paradoks – Strajk Kobiet afiszuje się z obroną praw kobiet (!). Poniżej zamieszczam link do wszystkich placówek pomocowych – oferujących pomoc matkom, u którym zdiagnozowano nieuleczalną chorobę dziecka oraz ich dzieciom. https://aborcjaforum.pl/hospicjum.html Oczywiście, diagnoza, że nosi się pod sercem chore dziecko jest porażająca. Nikt tego nie zrozumie, kto tego nie doświadczył. To ogromne cierpienie, ale przecież można oddać dziecko do ośrodka (jest ich sporo w Polsce, często prowadzą je zakonnice). Lista takich ośrodków poniżej: https://zakony-zenskie.pl/zaklady-opieki-zdrowotnej/ 5. Konsekwencje zabicia dziecka Pan Bóg (w rozmowie z osobą niewierzącą mówimy o Naturze) tak nas wyposażył, że jeśli coś się zrobi wbrew temu, czego nas naucza (wbrew Naturze) to organizm (ciało i dusza) na to reaguje. Tak jest po zabiciu dziecka. Wiele kobiet doświadcza tzw. Syndromu postaborcyjnego. Zaczyna się on kilka lat po zabiegu. Kliniczny obraz objawia się dużym niepokojem bez uświadomienia sobie przyczyny, niezadowoleniem z życia bez obiektywnych przyczyn, brakiem sensu życia, poczuciem beznadziejności. Często występują zaburzenia relacji z najbliższymi, niechęć do współżycia seksualnego, lęki napadowe, koszmary senne, kobieta może słyszeć głosy nienarodzonych dzieci. Aborcja może być pewnego rodzaju czynnikiem spustowym dla ujawnienia się zaburzeń psychicznych. Jednym z nich jest depresja w czasie, której bardzo często występują nawracające, negatywne myśli dotyczące samej siebie. Tego typu myśli degradują kobietę w jej własnych oczach, ale również ona sama degraduje się w oczach innych ludzi. Choroba dziecka nienarodzonego, o której matka wie nie zmienia generalnie faktu, że dokonując aborcji może u niej wystąpić Syndrom postaborcyjny. Należy tu koniecznie dodać, że funkcjonują grupy terapeutyczne dla matek (ale i ojców), które dokonały aborcji (np. w Programu ”Rachel”; istnieje również grupa „Winnica). Na koniec, wracając do tytułu tego materiału „O co chodzi w Strajku Kobiet” na pewno nie tylko o aborcję z powodu wad wrodzonych dziecka nienarodzonego. Na wielu murach budynków widnieje napis” aborcja bez granic”. Nie chodzi też tylko o pseudo wolność wyboru, chodzi też o wprowadzenie chaosu, wywrócenie świata wartości chrześcijańskich, o obalenie Rządu, o przejęcie władzy przez lewicę, o wprowadzenie ideologii gender, o „zatkanie ust” chrześcijanom i to wszystko kosztem młodzieży, która nie uczy się, tylko wychodzi na ulice, zdrowia kobiet nie tylko teraz (COVID-19), jak i w przyszłości. Takie wnioski wyciągam z podsumowania przytoczonych wypowiedzi naukowców i kapłanów. Opr. Joanna Kwiatkowska Bibliografia: 1. Artykuł ks. Roberta Skrzypczaka: https://teologiapolityczna.pl/ks-robert-skrzypczak-aborcja-a-kosciol 2. Artykuł Marii Ryś – Psychologiczna analiza zaburzeń występujących po przerwaniu ciąży: https://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/Presentations0/%C5%BBYCIE-ABORCJA.pdf 3. Blog dr inż. Antoniego Zięby http://blog.pro-life.pl/opracowania/syndrom-postaborcyjny/ 4. Fragment wypowiedzi ks. prof. Pawła Bortkiewicza: http://www.katolickie.media.pl/index.php/polecane/15973-nasilaja-sie-ataki-na-radio-maryja 5. Informacja o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2008 roku, Wydawnictwa Trybunału Konstytucyjnego, 2009, s. 15. 6. Katechizm Kościoła katolickiego, 2270-n: http://ptm.rel.pl/files/pdf-rozne/katechizm-kosciola-katolickiego.pdf 7. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r.K 26/96https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/k-26-96-orzeczenie-trybunalu-konstytucyjnego-520122839 8. Wypowiedź o. Remigjusza Recław SJ: https://www.youtube.com/watch?v=ITcEwbyDp90 9. Wypowiedź dr Krzysztofa Kawęckiego: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/228460,ochrona-zycia-nie-uznaje-kompromisu.html 10. Wywiad z ks. Henrykiem Zielińskim w Radio Wnet: https://www.youtube.com/watch?v=8XzZiWUY-WA 11. Wywiad z prof. Andrzejem Zybertowiczem: https://wnet.fm/2020/10/28/prof-zybertowicz-wzburzenie-emocjonalne-nie-bedzie-trwalo-dlugo-ale-jego-skutki-moga-byc-dlugotrwale/

Popularne posty z tego bloga

Kłamstwa i prawda w książkach prof. J. Grabowskiego - fragmenty z dyskusji na liście DP

Homilia Abp Marka Jędraszewskiego w 75 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego i fragmenty z dyskusji na liście DP

Bitwa pod Kockem - kapitulacja gen. Kleeberga